Żyjąc i pracując w Oberlandzie, na Warmii czy Mazurach całkiem łatwo jest poczuć się jak w bajce – szczególnie jesienią i zimą, gdy mgły rozmywają światła i kolory baumannowskiej płynnej nowoczesności. Szarość i zamazane kontury rozpraszają światło i sprawiają, że świat staje się bardziej miękki. To zupełnie jak w życiu. Pomiędzy biegunami czerni i bieli są niezliczone odcienie szarości, która zmiękcza spojrzenie na drugiego człowieka. Niemiec czy Polak? A może Mazur, Warmiak, Oberlandczyk, Tutejszy? […]



